Pelplin to urokliwe miasto, któremu dynamiki Dworzec w Pelpliniei tempa rozwoju może zazdrościć niejedna ościenna gmina. Na przestrzeni ostatnich lat, widać jak miasto się zmienia. Nowoczesna obwodnica, modernizacja ulic (Mickiewicza, Kościuszki, Pasierba), nowe skwery, boiska i miejsca rekreacji - powodują, że coraz więcej zakątków Pelplina jest przyjaznych mieszkańcom naszego miasta. Niestety, obraz ten – niezmiennie od wielu lat - zakłóca oblicze budynku dworca PKP.

     Po nieruchomości będącej ongiś miejscem, w którym można było spożyć posiłek w lokalu gastronomicznym, poczekać w przestronnej poczekalni na przybycie pociągu, czy skorzystać z toalety - nie ma obecnie śladu. Jedyne, co pozostało, to unoszący się duch PRL-owskiej myśli technicznej, skrzyżowany z porzuconym remontem, który miał doprowadzić do przeobrażenia budynku dworca w przychodnię zdrowia. Na skutek podjętych decyzji, obecna sytuacja, w fatalnym świetle przedstawia nasze miasto w oczach turysty przybywającego do Pelplina koleją. Widok zdegradowanego peronu i pozostałości po budynku dworca kolejowego, w XXI wieku budzi daleko idące zdziwienie.

Dworzec w Pelplinie

Dworzec w Pelplinie, nie jest jednak miejscem, z którego korzystają wyłącznie turyści. Na co dzień, jego głównymi użytkownikami, są mieszkańcy Miasta i Gminy Pelplin. Każdego dnia wyjeżdża stąd około 1000-2000 osób! Do pracy, do szkoły, do lekarza, lub po prostu, w celach prywatnych. To właśnie mieszkańcy Pelplina doświadczają codziennie niedogodności związanych z terenem zarządzanym przez PKP. Po diametralnie ograniczonej, w ostatnim czasie, powierzchni poczekalni – niezależnie od panujących warunków atmosferycznych – oczekiwanie na nierzadko opóźniony pociąg, musi odbywać się pod przysłowiową chmurką. W okresie jesienno-zimowym rodzi to, delikatnie mówiąc - dyskomfort. Zlikwidowanie „przelotowości” budynku dworca rodzi także wiele problemów dla osób z ograniczoną sprawnością ruchową. Obecnie, aby wejść do budynku należy pokonać kilka stopni. Przed rozpoczęciem modernizacji budynku, problem z tym związany był dużo mniejszy. Do korzystania z ciasnego pomieszczenia poczekalni nie zachęca także brak nagłośnienia (o nadjeżdżających pociągach nie informuje zawiadowca, a zbliżających się pociągów nie można zobaczyć). Ponadto na dworcu w Pelplinie już dawno zapomniano o toaletach, co przekłada się bezpośrednio na fetor unoszący się w jego obrębie.

     Należy także pamiętać, że prawo obowiązujące na terenie RP reguluje zagadnienia, o których mowa powyżej. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy Prawo Przewozowe: „Przewoźnik jest obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi”. Ponadto zgodnie art. 28 ust. 1 Rozporządzenia (WE) nr 1371/2007 dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym, w nawiązaniu do załącznika nr III tegoż rozporządzenia, przewoźnik kolejowy musi przestrzegać minimalnych norm jakości obsługi, w szczególności zaś dbać o czystość taboru kolejowego i pomieszczeń stacji (jakość powietrza w wagonach, higiena urządzeń sanitarnych itp.). Jak pokazuje przykład pelplińskiego dworca, są to rozważania czysto teoretyczne, które na przewoźniku nie robią żadnego wrażenia.

    Zużyty tabor kolejowy, jest oddzielnym zagadnieniem, któremu należałoby poświęcić oddzielny artykuł. Stąd w tym zakresie należy jedynie stwierdzić fakt, iż w zdecydowanej większości jest on przestarzały, a licząc sobie po kilkadziesiąt lat użytkowania - dawno temu winien być wycofany z eksploatacji. O zawodności taboru, pasażerowie niezwykle często mogą się przekonać się na własnej skórze: nieszczelne okna, przez które wieje przenikliwie zimny wiatr, pada deszcz lub śnieg, wszechobecny brud i zanieczyszczenia, często niedziałający dopływ świeżego powietrza, niedziałające prawidłowo oświetlenie, problemy z ogrzewaniem – to tylko jedne z setek problemów występujących w pociągach obsługujących podróżnych z naszych okolic.

    Mając na względzie estetykę naszego miasta, podczas listopadowej sesji Rady Miejskiej w Pelplinie poruszony został temat nieruchomości, których własność należy do PKP. Dotychczasowe działania podejmowane przez władze Gminy, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Beztroskość podejmowanych działań ze strony kolejowej spółki (a raczej ich braku), powoduje, że pasażerów – mieszkańców Miasta i Gminy Pelplin – traktuje się jak zło konieczne. Tymczasem, jako klienci, mamy prawo oczekiwać i żądać, aby obsługa nas wszystkich, odbywała się na należytym poziomie, adekwatnym do wymogów, jakie stawia przed nami XXI wiek!

   Dworzec w Pelplinie Dworzec w Pelplinie Dworzec w Pelplinie


    Skala zaniedbań spowodowała, iż mieszkańcy Pelplina postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. 9 Grudnia 2013 r., w godzinach porannego szczytu, odbyła się zbiórka podpisów, zainicjowana przez radnego Dariusza Górskiego, pod petycją kierowaną do Polskich Kolei Państwowych, w sprawie fatalnych warunków panujących na dworcu w Pelplinie. Należy podkreślić, że żadna osoba, poproszona o złożenie podpisu, nie odmówiła wsparcia oddolnej społecznej akcji. Zebrano około 150 podpisów, co należy uznać za bardzo dobry rezultat (zważywszy na fakt, iż większość osób przychodzi na dworzec, kilka minut przed odjazdem pociągu; zaznajomienie podróżnych ze sprawą oraz uzupełnienie listy - imię i nazwisko, adres oraz podpis - przebiegało bardzo sprawnie). Podpisy zbierano do 13 grudnia, o czym informowały plakaty umieszczone na terenie dworca. Petycja podpisana przez około 500 osób, zawierająca w swej treści żądanie poważnego traktowania wszystkich klientów korzystających z usług kolei w Pelplinie, trafiła do Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. w Gdańsku.

    Osoby, które złożyły swój podpis oczekują odpowiedzi - nie tyle w formie pisemnej - co w postaci działań, które sprawią, że oczekiwanie na pociąg przestanie być udręką, a obejście całego terenu dworca, stanie się kolejną wizytówką naszego miasta.

Jakub Zieliński
red. naczelny TV-Pelplin

Organizatorzy akcji zbierania podpisów dziękują wszystkim mieszkańcom, którzy złożyli podpis na listach pod petycją kierowaną do PKP, wspierając tym samym dążenie do gruntownej modernizacji całego pelplińskiego dworca. Jednocześnie informujemy, że o odpowiedzi otrzymanej od przewoźnika kolejowego na bieżąco będziemy informowali na łamach TV-Pelplin.

 Poczekalnia w 2009 r. (fot. archiwum TV-Pelplin)

 

comments